Tajemnica bzu i akacji

0

Na długiej łodyżce
małe listki.
Chcesz coś odgadnąć,
Zerwij wszystkie.

Kocha,
lubi,
szanuje,
nie chce,
nie dba,
żartuje?!…

Listku akacji,
nie miałeś racji.

Władysław Broniewski, Wróżby

Z akacją jest tak, że to co potocznie nazywa się w Polsce akacją wcale nią nie jest. Ta prawdziwa akacja to rodzaj drzew i krzewów z rodziny bobowatych i podrodziny mimozowatych. Występuje w strefie tropikalnej i subtropikalnej. Jak wiadomo, Polska w żadnej z tych stref nie leży. To co u nas nazywane jest akacją, faktycznie nazywa się robinia akacjowa. Również należy do rodziny bobowatych, ale pozostaje odrębnym gatunkiem. Podobna sprawa ma się z bzem. Każdy na pewno kojarzy białe i niebieskawofioletowe kwiaty, które kwitną z początkiem maja. Ze względu na walory ozdobne i przyjemny zapach popularnie są uprawiane na działkach i w ogródkach. Chętnie też kupujemy je lub podkradamy z nie swoich ogrodów by wstawić je do wazonu. Otóż ta roślina to naprawdę nazywa się Lilak i pochodzi z rodziny oliwkowatych. Najpopularniejszy jest Lilak pospolity. Mało kto wie, że kwiaty Lilaka z powodzeniem można suszyć i zaparzać z nich jesienią lub zimą herbatę, przypominając sobie ciepłe letnie dni. Można też przygotować gęsty i słodki syrop na cukrze. Wracając jednak do bzu, to tę nazwę powinno się używać tylko względem Sambucus nigra, czyli bez czarny lub dziki bez czarny. Rośnie on właściwie wszędzie w Polsce i również kwitnie białymi kwiatami w maju. Dlaczego więc czarny? Otóż owoce bzu mają kolor czarny. O owocach bzu napiszę przy innej okazji. Dziś interesować nas będą tylko kwiaty bzu i akacji.

Dziki bez czarny Robinia akacjowa

 

 

 

 

Kwiaty w polskiej kuchni chyba nigdy nie zajmowały poczesnego miejsca. Być może dlatego, że bardziej dostarczają aromatów, niż kalorii. Kwiaty bzu i akacji smażone w cieście naleśnikowym są kojarzone raczej z kryzysowym jadłospisem niż wyszukaną kuchnią. Szczęśliwie ulega to zmianie, trochę przez kulinarnych freaków, trochę przez ekskluzywne restauracje. Tą notką chciałbym pokazać, że spożywanie kwiatów to ani nic ekskluzywnego, ani kontrkulturowego. Kwiaty bzu i akacji są powszechnie dostępne i każdy może nazbierać potrzebną dla siebie ilość. Oczywiście, kwiaty najlepiej zbierać za miastem. Kto jednak będzie jechał za miasto żeby zebrać dwie-trzy garści kwiatów? Najważniejsze, żeby nie zbierać kwiatów z roślin rosnących tuż przy ulicy. Osobiście nie myję kwiatów, żeby nie stracić pyłku, w którym jest najwięcej aromatów i innych cennych składników. Po oddzieleniu kwiatów od łodyżek zostawiam je na około dwie godziny, czasem mieszając delikatnie. W tym czasie ewentualni mieszkańcy kwiatów zazwyczaj się ewakuują. Kwiaty zbieram rano lub wieczorem, kiedy olejki eteryczne najmniej się wydzielają.

Kwiaty akacji i bzu

Wspomniane już kwiaty smażone w cieście naleśnikowym trochę mi się przejadły. Poszukując nowego sposobu na ich wykorzystanie pomyślałem o cieście. O cieście, które swą strukturą i smakiem korespondowałoby z aromatem i delikatnością kwiatów oraz byłoby proste. Żadnych wymyślnych kombinacji. Ot, proste ciasto na lato. Bazą przepisu stał się przepis na babkę cytrynową wg Elizy Mórawskiej z Whiteplate. Oczywiście bez cytryny, a z kwiatami.

Składniki na ciasto:
– 220 g zsiadłego mleka lub gęstego jogurtu
– 150 g cukru pudru
– 80 g stopionego masła
– 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
– 2 duże garści kwiatów akacji
– 1 duża garść kwiatów bzu
– 220 g pełnoziarnistej mąki pszennej
– 3 jajka

Jajka utrzeć z cukrem. Następnie stopniowo dodać masło, mleko, proszek do pieczenia i mąkę. Masy nie miksować zbyt długo. Ważne żeby była gładka, bez grudek. Kwiaty należy wmieszać delikatnie za pomocą łyżki lub szpatułki. Ciasto wlewamy do wysmarowanej masłem formy z kominkiem i pieczemy w temperaturze 180 stopni Celsujsza przez około 45-60 minut. Pieczemy do momentu tak zwanego „suchego patyczka”. Ciastem można się zajadać już gdy nieco ostygnie. Można też zapakować w pudełko i udać się na piknik ze znajomymi. Słodycz akacji i aromat bzu dobrze będą pasować do domowego cydru. Sezon na kwiaty w pełni, skorzystajcie z niego!

Ciasto z bzem i akacją Ciasto z bzem i akacją