Czekolada i papierosy

0

Kawa i papierosy, człowieku, to jest połączenie!

Iggy Pop, Coffee & Cigarettes

W etiudzie „Gdzieś w Kalifornii”, z serii „Kawa i Papierosy” reżyserii Jima Jarmuscha, Iggy Pop i Tom Waits rozmawiają o kawie i papierosach, siedząc w kawiarni przy kawie i papierosach. Tam właśnie Iggy Pop wypowiada przytoczoną w cytacie kwestię. Czy jest to faktycznie idealne połączenie? Nie o tym będzie dzisiejszy tekst. Nie będzie też o kawie. Nie będzie nawet o paleniu tytoniu. Poza paleniem, tytoń można żuć albo zażywać w postaci tabaki, ale czy ktoś z Was jadł tytoń? Otóż właśnie. To właśnie chciałbym Wam zaproponować, choć może niezupełnie jedzenie wprost.

Szukając nowych inspiracji trafiłem na książkę „Bitter” Jennifer McLagan. Autorka koncentruje się na przepisach, w których dominuje, mało lubiany przez większość smak gorzki. Moją szczególną uwagę zwrócił przepis na trufle z tytoniem. Dość oryginalne połączenie trzeba przyznać. Bywałem to tu, to tam w Europie. Miałem sposobność degustowania różnych smaków w brukselskich manufakturach czekolady, ale nigdy nie trafiłem na połączenie tych dwóch smaków. Oczywiście, autorka nie proponuje dodania tytoniu papierosowego bezpośrednio do czekolady, a jedynie użycie jego aromatu poprzez infuzowanie śmietany tytoniem z cygara.

Tak się złożyło, że jeden z moich znajomych jest koneserem cygar, więc nie wahając się ani chwili zadzwoniłem z pytaniem jakie cygaro kupić najlepiej. Dowiedziałem się (w dużym uproszczeniu), że najlepsze będą cygara robione z całych liści, nieperfumowane, o intensywnym smaku/aromacie, zwijane na spoconym udzie. Kupione wyłącznie w specjalistycznym sklepie, gdzie nie zostanie wciśnięte nam przesuszone cygaro, niskiej jakości. Do przygotowania trufli potrzeby będzie kawałek cygara o wadze 2-3 g. Pozostałe składniki są do dostania w każdym większym markecie. Są to:

  • 200 g śmietany 36%,
  • 200 g czekolady 60%,
  • 100 g masła,
  • Szczypta soli,
  • Ekstra ciemne kakao.

Etap pierwszy to infuzowanie śmietany – w garnuszku podgrzewamy śmietanę i mieszając dodajemy pokruszone cygaro oraz szczyptę soli. Istotne jest aby dobrze pokruszyć cygaro, ale nie na pył, aby śmietana dokładnie się z nim połączyła. Odstawiamy na około 45-60 minut. Kiedy osiągniemy pożądaną intensywność aromatu przecieramy śmietanę przez drobne sitko, żeby oddzielić resztki tytoniu.

Następnie, najlepiej w kąpieli wodnej, rozpuszczamy czekoladę z masłem. Masę pozostawiamy do przestygnięcia i dodajemy śmietanę. Po połączeniu wszystkich składników masę schładzamy w lodówce do momentu kiedy masa pozwala się formować. Tu trzeba uważać by nie przegapić tego momentu, inaczej okaże się że w garnuszku mamy jednego wielkiego trufla. W zasadzie to w niczym nie przeszkadza i można go rozłupać na nieregularne kawałki, ale jednak w truflach kształt dodaje wykwintności.

Masę formujemy, w pożądany kształt za pomocą małych papierowych foremek, rękawa do lukru, łyżką. Na końcu posypujemy ekstra ciemnym kakaem albo i nie. Wedle uznania i fantazji. Wstawiamy do lodówki i czekamy aż stwardnieją (około 60 min.). Trufle podajemy około 20-30 minut po wyjęciu z lodówki. Nie powinny też długo stać na stole. Jak długo można je przechowywać? Trudno powiedzieć, znikają błyskawicznie.

IMG_9120b

Moja uwaga jest tylko taka, że nie należy przesadzić z gorzkością czekolady. Jeśli użyjemy czekolady powyżej 60% zawartości kakao smak tytoniu może być mało wyczuwalny. Mniej niż 55% kakao, smak tytoniu może za bardzo zdominować. Jeśli ktoś nie ma ochoty na spożywanie tytoniu w jakiejkolwiek formie może wykorzystać ten przepis do zrobienia trufli o dowolnym aromacie albo poprzestać na czystej czekoladzie. Wtedy polecam poeksperymentować z czekoladami – profil sensoryczny ziaren kakao i procent zawartości. Trufle, zamiast kakaem, można posypać mielonymi orzechami, migdałami etc.

Na zakończenie Iggy i Tom w mistrzowskim dialogu.