Boczek pieczony

0

Boczek pieczony

W zasadzie ten przepis powinien się nazywać „Boczek pieczony dla cierpliwych”. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem pierwotną wersję tego przepisu wiedziałem, że po pierwsze na pewno go zmodyfikuję, a po drugie na pewno zrobię go, by sprawdzić czy rzeczywiście jest tak pyszny jak przypuszczałem. Otóż jest… Prawdę powiedziawszy jest jeszcze pyszniejszy niż się spodziewałem… Jestem fanem boczku pod każdą postacią, a boczek o którym za chwilę powiem jest czymś wyjątkowym i zdecydowanie niespotykanym…

Boczek pieczony.
Autor: 
Typ Dania: Przekąska
Przygotowanie: 
Gotowanie: 
Razem: 
Dla osób: 4
 
Składniki
  • boczek na roladę (płat surowego boczku bez kości)
  • 4 jabłka najlepiej jakaś winna odmiana
  • 2 łyżeczki musztardy de Dijon
  • 3 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 1 łyżeczka kminku
  • dwa goździki
  • czosnek (3-4 ząbki spore)
  • syrop klonowy lub miód ok. 4 łyżek
  • sól
  • pieprz
  • listek laurowy
  • ziele angielskie
  • szczypta cynamonu
  • łyżeczka majeranku
  • 1 cebula
Przygotowanie
  1. Płat boczku wypłucz i osusz papierowym ręcznikiem.
  2. W pojemniku natrzyj boczek solą i pieprzem oraz roztartym czosnkiem. Dodaj pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Całość natrzyj musztardą. Dodaj sos sojowy. Wstaw przykryty folią do lodówki na noc.
  3. Razem z marynatą cały płat przełóż do prostokątnej brytfanny mniej więcej rozmiaru boczku.
  4. Dodaj kminek, goździki, cynamon, syrop klonowy albo miód, listek laurowy, kilka ziarenek ziela angielskiego.
  5. Jabłka pokrój w półplasterki i dokładnie obłóż boczek. Posyp po wierzchu majerankiem.
  6. A teraz usiądź bo to co teraz przeczytasz może Cię zaskoczyć… Całość szczelnie przykrywam folią aluminiową i na 5-6 godzin wkładam do nagrzanego na 100 stopni piekarnika… Powiem to jeszcze raz, bo ja nie mogłem uwierzyć jak usłyszałem: 5-6 godzin! Jeśli płat jest duży, powyżej 2kg to spokojnie można dłużej.
  7. Tak przygotowany boczek może leżeć w lodówce jeśli nie zostanie zeżarty od razu więc nie obawiaj się, że się zmarnuje…
  8. Zamarynowany w ten sposób płat boczku podziel na części wielkości ciastka z cukierni (i wierzcie mi, że to porównanie nie jest bezpodstawne), a następnie włóż do nagrzanego do 200 stopni piekarnika jakieś pół godziny przed podaniem na stół. Dzięki temu boczek nie zdąży wyschnąć, a tylko opiecze się na chrupiąco i cudownie zezłoci na zewnątrz…
  9. Podawać do wszelkiej maści destylatów z dobrą musztardą i ogóreczkiem. 😉
Nie będę owijał w bawełnę i próbował coś zataić – ta informacja o przechowywaniu w lodówce to tylko podejrzenie, bo nie znam nikogo kto w praktyce by się o tym przekonał… Boczek po wielu godzinach w owocach jest cudownie aromatyczny, a tłuszcz praktycznie znika doszczętnie. Całość rozpływa się w ustach, a przy tym wygląda jak kawałek cudownie smakowitego tortu…

Każdy kto choć raz spróbuje tego przepisu, inaczej spojrzy na gotowanie, boczek, przyprawy, życie… To niesamowite i niezapomniane przeżycie kulinarne nie ma sobie równych… POLECAM!!!