Rolada boczkowa

0

Przepis wrzucam na prośbę kolegi Mateusza. Przepis, który powinien być jednym z flagowych przepisów na tej stronie. Od razu muszę nadmienić, że recepturę (w formie bardzo ogólnych wytycznych) poznałem będąc parę lat temu na urodzinach u Zygmunta. Muszę przyznać, że potrawa zrobiła na mnie tak duże wrażenie, że jest jedną z bardzo nielicznych rzeczy jakie z tamtego wieczoru zapamiętałem… ;o) Tak czy inaczej, każdy kto planuje imprezę na większą ilość  osób niż 4, powinien się tym przepisem zainteresować. Oczywiście jeśli towarzystwo nie jest wegetariańskie… ;o)

Rolada boczkowa
Autor: 
Typ Dania: Obiad
Przygotowanie: 
Gotowanie: 
Razem: 
Dla osób: 4
 
Rolada boczkowa, nie ma nic lepszego na imprezę 🙂
Składniki
  • płat surowego boczku na roladę
  • cebula
  • 3-4 ząbki czosnku w zależności od wielkości boczku
  • sól, pieprz, majeranek, oregano, rozmaryn – przyprawy według uznania… ;o)
  • 2 łyżki musztardy (ja używam sarepskiej ale wybierz swoją ulubioną)
  • jabłko – opcja
Przygotowanie
  1. Boczek nacieram mocno od karbowanej strony (strona na której widać karby po wycięciu kości) czosnkiem sprasowanym z przyprawami. Można odstawić na parę godzin by się zamarynował ale to nie jest konieczne.
  2. Cebulę kroję w jak najdrobniejszą kostkę i wcieram w karbowaną stronę boczku także. Jeśli ktoś ma chęć i fantazję, może dodać tarte jabłko – doda lekkości i winnego posmaku całej potrawie. Dodatkowo smaruję równomiernie cały płat musztardą.
  3. Następnie zwijam roladę i obwiązuję sznurkiem/nitką białą żeby nam się to nie rozlazło podczas pieczenia.
  4. Z zewnątrz nacieram całość solą by skórka była chrupiąca i pieprzem.
  5. Wkładam całość do żaroodpornego naczynia z pokrywką.
  6. Wstawiam do piekarnika i ustawiam temperaturę na 180 stopni. Można do naczynia dodać 100ml wody by boczek był bardziej soczysty. Czas pieczenia zależy od wielkości boczku ale 2 godziny spokojnie trzeba założyć, że są potrzebne. Na ostatnie 15-20 minut ściąga pokrywkę i podkręcam temperaturę do 200 stopni by uzyskać rumiany kolor na zewnątrz.
  7. Należy pamiętać, że tłuszcz na zewnętrznej stronie będzie po tym zabiegu chrupiący ale łatwy do gryzienia/porcjowania, natomiast miejsca gdzie na zewnątrz jest mięso staną się spieczone i dość twarde więc czas trzeba dobrać tak by każdy dał sobie radę z pogryzieniem skórki, a my żebyśmy nie mieli problemu z podziałem na porcje… ;o)
  8. Potrawa jest idealna na gorąco w czasie imprezy, ale jeśli cokolwiek zostanie (w co szczerze wątpię) to jeszcze lepiej smakuje na zimno dnia następnego. Przy okazji wytapia się spora ilość tłuszczu, który niech Was ręka boska broni przed wylewaniem!!! Jest to przepyszny smalec do chleba na zimno albo do smażenia innych potraw, w szczególności piersi z kurczaka, którym nadaje niepowtarzalny aromat…
  9. Powodzenia i smacznego! ;o)