Gdybym miał wydać 150 zł, to jaki nóż kuchenny bym kupił?

0

noz_tojiro_2

Wg mnie nóż to najważniejszy sprzęt w kuchni. Chyba niczego innego nie używam częściej (oczywiście razem z deską do krojenia). Jeśli chodzi o wybór noży i profesjonalne opinie i porady to polecam od razu forum knives.pl. Forumowicze tam zęby na nożach zjedli, są wśród nich prawdziwi spece, szefowie kuchni, pasjonaci i twórcy noży robionych na zamówienie. Mówię Wam cuda robią. Ale ponieważ o gotowaniu mogę opowiadać ciągle, a noże co chwila wyskakują na moim profilu na FB, to trafiają do mnie pytania o to co kupić do kuchni. Więc punkt 1 to forum knives.pl, a punkt 2 to moje subiektywne zdanie.

Uzupełniając punkt pierwszy podaję bezpośrednie linki do ciekawych porad:

Od kilku miesięcy mam w domu wymarzony nóż – japoński nóż szefa Tojiro DP 3 HQ. To bardzo wygodny nóż kuchenny do wszystkiego, oczywiście wyjęty z pudełka diablo ostry, długo trzyma ostrość i daje się bardzo dobrze ostrzyć. Wiele więcej do szczęścia mi nie trzeba. Ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma ochotę i okazje, żeby sobie sprawić w nagrodę nóż za ponad 350 zł. U mnie to była nagroda, za zjechanie pierwszych 10kg w dół na diecie 😉 Nóż jest trzywarstwowy, z twardym rdzeniem z wysokowęglowej stali oraz dwiema warstwami z miękkiej stali 13-Chrome na zewnątrz. Jest dość odporny na korozję i ma niezłą twardość.

tojiro_dp

Oczywiście ten nóż jest pierwszym, jaki polecam kiedy mnie ktoś pyta o „kuchenniaka”, ale… w 98% przypadków jest za drogi. Rozejrzałem się więc po półkach (głównie wirtualnych, nie mam w okolicy za dużo sklepów z nożami fajnymi do pooglądania) i napiszę teraz czym się kieruję i co wybrałbym dla siebie, za 150 zł.

Przede wszystkim kup ostrzałkę. Żaden nóż nie będzie ostry wiecznie, a jak często go używasz, to stępi się szybciej. Ja używam prostej i taniej diamentowej ostrzałki DiaSam – polska marka i polski sprzedawca, o której dowiedziałem się na forum knives.pl. Jest to metalowa płytka pokryta z dwóch stron pyłem diamentowym o różnej gradacji. Przyda się do tego podkładka lub uchwyt, żeby płytka nie ruszała się podczas ostrzenia i to w zasadzie załatwia temat ostrzenia w podstawowej wersji. Dodatkowo do podostrzania kupiłem sobie ceramiczną stalkę z Ikea. Ostrzałki diamentowe bywają także w Lidlu i są niezłe.

Jak sobie radzi ostrzałka DiaSam z nożem Tojiro pokazuję na krótkim filmie na YouTube.

Bez specjalnych długich zabiegów i cudów można kroić świeży chleb nożem z gładkim ostrzem 🙂 Oczywiście można tak zaostrzyć prawie każdy nóż. Tani też. Różnice będą w czasie kiedy się stępi, łatwości ostrzenia, łatwości krojenia (kształt i grubość ostrza, wyważenie etc) jakości wykonania itd.

Więc wracając do zakresu 100-150 zł (bo już trochę wydaliśmy na ostrzałkę), przede wszystkim najczęściej chyba polecane noże na knives.pl – czyli Victorinox Fibrox, ok 22 cm. Np. model 6.8003.22. Jeśli wolisz rękojeści drewniane to seria Classic, np. model 6.8500.17.

Innym nożem, który planuję również kupić dla siebie, jest brazylijski nóż szefa Tramontina Century 24024/107 dł 18 cm.

Na liście jest też niemiecki GIESSER MESSER, 845020 z drewnianą rękojeścią, a także nóż Ikea ze stali damasceńskiej VG10 (trochę droższy) czyli SLITBAR. Stal VG10 pochodzi z Japonii, natomiast nóż ten wykonano w Chinach.

Kolejnym nożem, bez którego nie wyobrażam sobie kuchni jest „pikutek”, czyli mały, zębaty Victorinox 5.0831, który za kilkanaście złotych potrafi bardzo wiele 😉

O tym jak o nóż dbać i czego nim nie robić, przygotuję chyba kolejny wpis. Także z linkami do specjalistycznych wątków.

To tyle w kwestii mojego subiektywnego wyboru. Jak już mówiłem ostrzę sobie zęby na Tramontina (piękny jest!) i kolejny nóż z Japonii – tym razem specjalnie do warzyw.  A Wy jakie noże macie w kuchni i jakie lubicie najbardziej?